Czas w końcu pokonać Stelmet!

Napisane przez

Po raz ostatni pokonaliśmy Stelmet Eneę BC blisko 3 lata temu, przegrywając po drodze 10 meczów z rzędu. Najwyższy czas to zmienić! 

Stelmet Enea BC Zielona Góra wygrał co prawda dwa ostatnie ligowe spotkania, ale w niezbyt przekonywującym stylu. Zielonogórzanie do ostatnich minut musieli walczyć o triumf nad Miastem Szkła Krosno (97:95) oraz Kingiem Szczecin (103:100). Wcześniej przegrali natomiast z BM Slam Stalą (70:78) i Asseco Gdynia (93:86).

- Nie skupiam się na ich problemach i całkowicie nie wiem, co stało się wewnątrz ich zespołu. Jedyne co wiem, to to, że wygrali dwa ostatnie mecze, a my zmierzymy się z mistrzem Polski. Musimy grać tak, by Stelmet musiał na wszystko ciężko zapracować. Jedynym sposobem na pokonanie mistrza jest mocna obrona i kontrola rywalizacji o zbiórki - przyznaje trener Michael Claxton.

W ostatnich występach drużyny z Winnego Grodu zawodziła przede wszystkim obrona, z której paradoksalnie zawsze słynęły zespoły prowadzone przez trenera Andreja Urlepa. Sam Łukasz Koszarek zastanawiał się na ostatniej konferencji prasowej: - Może po prostu jesteśmy słabą drużyną w defensywie? - pytał kapitan Stelmetu Enei BC.

Nieco innego zdania jest trener Claxton.

- Są bardzo agresywni i dobrze przygotowani. Osobiście myślę, że zespoły z którymi ostatnio mierzył się Stelmet, wspinały się na szczyty swoich możliwości, bo grały przeciwko najlepszej drużynie w kraju. I my musimy zrobić to samo, jeżeli chcemy mieć jakiekolwiek szanse w starciu z tak świetnym zespołem.

W pierwszym pojedynku obu zespołów w bieżącym sezonie, który został rozegrany na początku października, Stelmet rozgromił na własnym parkiecie Tury ze Zgorzelca aż 102:64, popisując się świetną skutecznością w postaci 66,7 proc. z gry. - Takich liczb nie widziałem chyba nigdy w swojej karierze! - przyznaje amerykański szkoleniowiec PGE Turowa. Od tamtego czasu w obu zespołach doszło jednak do wielu zmian. Tym razem każdy spodziewa się w PGE Turów Arenie zaciętego pojedynku ze świetnym dopingiem z trybun.

Jak podkreślił trener Michael Claxton w przemowie do swoich podopiecznych na sobotnim porannym treningu, PGE Turów przegrał 10 ostatnich meczów ze Stelmetem z rzędu. Po raz ostatni czarno-zieloni triumfowali nad zespołem z Zielonej Góry 30 maja 2015 roku w finałach PLK.

- Mamy jasne cele, gdzie chcemy być na koniec rundy zasadniczej i każdy zdaje sobie z nich sprawę. Sytuacja w jakiej jesteśmy jest typu: wszystko lub nic, wygraj lub jedź do domu na wakacje. Musimy zawalczyć o swoją szanse na play-off - dodaje na zakończenie Claxton.

Początek tego arcyciekawie zapowiadającego się pojedynku o godz. 18.00. Kasy biletowe w PGE Turów Arenie zostaną otwarte o godz. 16.30. Do zobaczenia!

23.05.2018

Trwają zapisy na Streetball!

16 czerwca przy PGE Turów Arenie w Zgorzelcu odbędzie się największe święto koszykówki ulicznej - Streetball Zgorzelec! Będzie to już…

18.05.2018

Dziękujemy Mike!

Zarząd KKS Turów Zgorzelec S.A. podjął decyzję o niekontynuowaniu współpracy z dotychczasowym pierwszym trenerem zespołu, Michaelem Claxtonem. Klub ze Zgorzelca…

02.05.2018

2 i 4 maja biuro klubu…

Informujemy, iż w dniach 2 i 4 maja biuro KKS Turów Zgorzelec S.A. będzie zamknięte. Zapraszamy 7 maja. Za wszelkie…

02.05.2018

Dumni pomimo porażki

Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec przegrali trzeci ćwierćfinały starcie z Anwilem Włocławek 72:93 i odpadali z rywalizacji w play-off, kończąc sezon…

01.05.2018

Poczuć moc własnej hali

Koszykarze PGE Turowa w trzecim starciu play-off z Anwilem Włocławek chcą wykorzystać atut własnej hali i zamierzają zrobić wszystko, by…