Poszli za ciosem!

Napisane przez

Siedem dni, trzy mecze i trzy zwycięstwa. Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec poszli za ciosem i na własnym parkiecie pokonali Miasto Szkła Krosno 87:81. Tym samym w 2017 roku PGE Turów Areny nie zdobędzie już żadna drużyna. 

- To nie był najpiękniejszy mecz do podziwiania - przyznał po końcowym gwizdku trener Michael Claxton. I trudno się z trenerem PGE Turowa Zgorzelec nie zgodzić, bo w meczu czarno-zielonych z Miastem Szkła popełniono łącznie aż 25 strat. Brzydkie pojedynki też trzeba jednak umieć wygrywać. I tego podopieczni Amerykanina dokonali, odnosząc tym samym trzecie zwycięstwo z rzędu.

- Mieliśmy trochę szczęścia w niektórych egzekucjach naszego ataku, jak i obrony. To był dla nas trudny tydzień i można było zauważyć, że zawodnicy są fizycznie zmęczeni - kontynuował Claxton.

Po dystansowej kanonadzie Rodericka Camphora i Stefana Balmazovicia zgorzelczanie osiągnęli nawet 18-punktową przewagę. Gospodarze pozwolili rywalom na zdobycie tylko 13 ”oczek” w drugiej kwarcie, dzięki czemu na przerwę schodzili prowadząc pewnie 49:34.

b

- Jak wychodziliśmy na drugą połowę z szatni, to mieliśmy zupełnie inny plan. Chcieliśmy zatrzymać rywali na 70 punktach i grać dalej swoją koszykówkę. Niestety chyba za bardzo się rozluźniliśmy i pozwoliliśmy przeciwnikowi nas dogonić, przez co w czwartej kwarcie przewaga wahała się między 6-8 punktami. Na szczęście udało się to dociągnąć - przyznawał Kacper Borowski, który wyciągnął swój zespół z małych tarapatów.

Goście po wsadzie Jakova Mustapicia przegrywali już bowiem tylko trzema ”oczkami”, ale popularny Boro nie był swoim rywalom dłużny. W ostatniej ćwiartce zdobył 10 punktów, a jego przechwyt i wsad z kontry stworzyły najefektowniejszą akcję całego spotkania.

- Jestem zadowolony z wysiłku włożonego w grę zespołową. Mieliśmy 18 asyst i wygrywaliśmy zbiórkę, co prawda bardziej w pierwszej połowie niż w drugiej, ale myślę, że krok po kroku będziemy stawać się lepszą drużyną także na tablicach. Teraz na Rosę musimy być lepiej przygotowani szczególnie pod kątem mentalnym - dodawał trener Michael Claxton.

PGE Turów Zgorzelec - Miasto Szkła Krosno 87:81 (21:21, 28:13, 19:25 19:22)

PGE Turów: Cameron Ayers 18, Rod Camphor 16, Stefan Balmazović 12, Kacper Borowski 12, Jakub Koelner 9, Brad Waldow 7, Jakub Patoka 7, Bartosz Bochno 4, Jacek Jarecki 2

Miasto Szkła: Krzysztof Jakóbczyk 15, Peter Alexis 15, Jakov Mustapić 15, Anton Gaddefors 12, Davis Lejasmeiers 11, Grzegorz Grochowski 7, Dariusz Oczkowicz 3, Damian Pogoda 2, Marcin Sroka 1

23.05.2018

Trwają zapisy na Streetball!

16 czerwca przy PGE Turów Arenie w Zgorzelcu odbędzie się największe święto koszykówki ulicznej - Streetball Zgorzelec! Będzie to już…

18.05.2018

Dziękujemy Mike!

Zarząd KKS Turów Zgorzelec S.A. podjął decyzję o niekontynuowaniu współpracy z dotychczasowym pierwszym trenerem zespołu, Michaelem Claxtonem. Klub ze Zgorzelca…

02.05.2018

2 i 4 maja biuro klubu…

Informujemy, iż w dniach 2 i 4 maja biuro KKS Turów Zgorzelec S.A. będzie zamknięte. Zapraszamy 7 maja. Za wszelkie…

02.05.2018

Dumni pomimo porażki

Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec przegrali trzeci ćwierćfinały starcie z Anwilem Włocławek 72:93 i odpadali z rywalizacji w play-off, kończąc sezon…

01.05.2018

Poczuć moc własnej hali

Koszykarze PGE Turowa w trzecim starciu play-off z Anwilem Włocławek chcą wykorzystać atut własnej hali i zamierzają zrobić wszystko, by…